Tym razem nietypowo... w ostatnią sobotę wybraliśmy się całą rodziną na bożonarodzeniowy koncert w kościele. Jest to tutaj coroczna tradycja, która jednocześnie jest dobrą okazją do podzielenia się dobrą nowiną o narodzeniu Jezusa z ludźmi, którzy z chrześcijaństwem za dużo wspólnego nie mają.
Po akcji zachęcania członków kościoła do zapraszania znajomych, w tym roku koncert okazał się rekordowy pod względem frekwencji (według oficjalnych informacji przyszło ponad 3200 osób). Boże Narodzenie, nawet w tak zeświedczonym kraju, jakim jest bez wątpienia Szwecja - jest nadal okazją do tego, aby przybliżać Jezusa innym. Wrażenie - bardzo pozytywne, mimo wielkiej ilości ludzi atmosfera ciepła i rodzinna.
Przekrój pełen: od klasyki, przez negro spirituals, bluesa, komediowych pasterzy, biegającego po scenie dwulatka, po klasyczne, wykonane z całym kościołem kolędy. Jezusa grał prawdziwy, 2 tygodniowy noworodek. Co warte odnotowania, większość artystów nie jest zawodowymi muzykami - a szczególnie muzykami klasycznymi. W Szwecji ogólnie poziom wychowania muzycznego stoi na bardzo wysokim poziomie.
Po koncercie (który zaczął się o 18.00) do domu wyruszyliśmy dobrze po 21:00 - obowiązkowa była szwedzka fika ze znajomymi - tym razem głównie z Polski. Dzieciaki przeszczęśliwe - ale o dziwo nie padły w drodze.
Umieszczam tutaj kilka totalnie amatorskich filmików nagranych przez nas podczas koncertu. Siedzieliśmy na prawym balkonie, blisko sceny - widok był dobry, a zabawa przednia.
Cały koncert zarejestrowany przez oficjalne kamery można obejrzeć tutaj: http://livetsordplay.se/play.aspx?idClip=3653&cn=Musik - niestety jedynie po szwedzku, ale może wersja z tłumaczeniem angielskim niedługo się w sieci pojawi.
Rozpoczęcie koncertu + klasyka:
Zosia dyryguje:
Blues: Tell the World... that Christ is born!
Dzieci: Let it Shine - zobaczcie gimnastyczkę w środkowej części!
Zakończenie - wspólna kolęda