Może to zabrzmi dziwnie, ale tak właśnie jest - w Szwecji czuć zbliżające się Święta :) Dziś zrobiliśmy sobie pierwszą tegoroczną sesję z choinką ;)
W tutejszym kościele praca wre - intensywnie ruszyły przygotowania do Adwentu, cały budynek przystrajany jest światełkami i ozdobami. Na Stenhagen też pojawiły się już pierwsze świąteczne oznaki, dzieciakom szczególnie podobał się dom z niebieskimi lampkami ;)
Szwedzkim zwyczajem (ale chyba polskim też) zakupiliśmy dzieciakom czekoladowe kalendarze adwentowe - czekają sobie na najwyższej półce w najwyżej powieszonej szafce kuchennej ;)
To wszytko przypomina nam, że niebawem będziemy w Polsce! Bardzo cieszymy się na ten czas! :)
Mimo zbliżającego się końca semestru, nie zwalniamy tempa. Wykłady, książki, notatki, wersety - jednym słowem szkolne życie ;) Poza tym dużo fajnych spotkań z inspirującymi ludźmi, wspaniałych rozmów, ciekawych doświadczeń. Cudownie, że tu jesteśmy i cudownie, że w czerwcu wrócimy do domu :) Wrócimy i tym wszystkim co się w nas tu dzieje,zmienia, odnawia,rodzi będziemy żyć tam - wierzę, w to! :)
Pozdrawiam i obiecuję niebawem wstawić zdjęcia - muszę naładować baterie w aparacie ;)
Magda
kurcze... ten czas naprawdę strasznie szybko leci. To dobrze w sumie :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że tu będziecie! :)
A Szwedzkie święta... ech... tęsknię... chyba muszę znaleźć przepis na szafranowe bułeczki! :)
w Polsce jeszcze tak bardzo świąt nie czuć...Za to listopadowe chłody:) Za miesiąc będziecie już z nami!
OdpowiedzUsuń