środa, 8 lutego 2012

z góry widać lepiej!

Ale ten czas leci.... już luty! Pierwszy miesiąc drugiego semestru szkoły za nami. I muszę przyznać, że nie był to łatwy miesiąc.  Po powrocie z Polski mieliśmy sporo wyzwań, głównie związanych z nowym przedszkolem dzieci. Ta cała zmiana okazała się trudniejsza niż myśleliśmy.... Bardzo się tym przejmowaliśmy. Do tego doszły też  inne drobniejsze i mniej drobne sprawy i jakoś zrobiło się ciężko.

W pewnym momencie poczułam, że stoimy przed wielką ścianą i ja nie widzę możliwości jej przejścia. Jedyna myśl jaka przychodziła mi do głowy, to żeby się wycofać i zawrócić - chociaż na to, też nie miałam za bardzo pomysłu ;)
Podczas jednej z porannych modlitw przyszła mi pewna myśl - "z góry widać lepiej" :) Bóg pokazał mi, że On patrząc na moje życie widzi więcej, widzi to co jest za tą ścianą, widzi też furtkę, która jest przede mną, ale ja  jej nie zobaczę jeśli się wycofam. Zobaczyłam, że muszę iść dalej mimo, że wydaje się to niemożliwe, bo jestem już bardzo blisko tej furtki. Wiedziałam, że potrzebuję na nowo zaufać Bogu  w tej całej sytuacji. Zobaczyć, że On jest z nami cały czas i obiecał nam, że będzie nas prowadził podczas całego pobytu w Szwecji. Nie obiecywał, że zawsze będzie łatwo, ale że będzie czuwał nad wszystkim. I tak rzeczywiście jest!
Kiedy opowiadałam mamie o tych moich ściennych przemyśleniach, uświadomiła mi, że już wiele razy w naszym życiu pojawiały się jakieś ściany i każdą z nich Bóg pomógł nam przejść. "On nie pozwoli zachwiać się Twej nodze, ani się zdrzemnie ten, który Cię strzeże" (Ps 121), a Jego słowo nigdy nie wraca bezowocne! Zawsze dotrzymuje obietnic. Kiedy trzymamy się Jego dróg każde wyzwanie jest do pokonania!
"Bo z Tobą zdobywam wały, mur przeskakuję dzięki mojemu Bogu" Ps18,30

Najwspanialsze jest to, że dzisiaj dotarło do mnie, że doszliśmy do furtki, jest już otwarta, właśnie przez nią przechodzimy -  ściana za chwilę będzie za nami! :)
Idziemy dalej bogatsi o kolejne doświadczenia Bożej łaski :)

Bardzo chcę tę "ścienny obraz" zatrzymać w sercu, bo wiem, że się jeszcze nieraz w życiu przyda ;)

Nie poddawajcie się! Jeśli Bóg coś obiecuje, dotrzymuje słowa! Jeśli robimy coś ze względu na Jego Słowo, On będzie to wspierał :) W każdej ścianie jest furtka, a za nią kolejne etapy niesamowitej drogi z Nim! :)



Pozdrawiamy i BARDZO DZIĘKUJEMY za wszystkie modlitwy i wszelkie wsparcie! To dla nas bardzo ważne! :) 
Magda

2 komentarze:

  1. wspaniale. a mi to przypomniało pewien obraz z sierpnia o Was - pamiętacie? mur i woda, która się podnosi, nie po to, by zatopić, ale by na jej fali przeskoczyć ścianę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ech... ja chyba też zaczynam dostrzegać furtkę ;)

    OdpowiedzUsuń