Flp 4,19 "A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę."
Ten werset towarzyszy mi ostatnio - w moich myślach i modlitwach. Czy rzeczywiście Bóg jest na tyle wspaniały, aby zaspokajać każdą moją potrzebę?
I Bóg daje mi siebie takiego ostatnio poznać - tutaj, teraz w tym życiu! Piszę w tej chwili tego posta przy użyciu praktycznego dowodu, że Bóg zaspokaja każdą potrzebę - nawet taką z naszej perspektywy niewielką.
Otóż przedwczoraj dzieci w trakcie oglądania bajki zalały laptopa Madzi. Dokonał on jednocześnie swojego żywota - nie widzi dysku, spaliła się pamięć, działa tylko część klawiszy na klawiaturze. Trochę nam to nie na rękę, gdyż pozostały jeden laptop musiał obsłużyć bajki dzieci, moją zdalną pracę, notatki ze szkoły, internet i inne. To również już drugi laptop, który dokonał życia na wyjeździe w Szwecji. Ale na pewno nie była to rzecz z kategorii niezbędnych. W tej chwili nie stać nas byłoby na kupno nowego laptopa, a nawet kupno starego i używanego mocno naciągnęłoby nasz budżet.
Trochę mnie to szczerze mówiąc przybiło - ale - pomyślałem sobie - kto jak kto, ale Bóg ma wszystko i wie wszystko i może wszystko, widzi naszą sytuację i może ją zaspokoić. Więc pomodliłem się prostą modlitwą dziecięcej wiary i ufności (dzieci naturalnie przychodzą i ufają, że Bóg odpowie na ich potrzebę tak, jak to robią rodzice). I następnego dnia moja kochana żona otrzymała od jednej osoby laptopa na którym piszę. Dwuletniego, kobiecego netbooka w bardzo dobrym stanie. Dokładnie tego, czego potrzebowaliśmy - laptopa do internetu, bajek i Skype! Nie wiem, czy samemu znalazłbym coś lepszego na nasze potrzeby!!!
Bóg zaspokaja nasze potrzeby wspaniale i według swojego bogactwa. "Do Pana należy ziemia, świat i jego mieszkańcy" pisze Dawid w psalmie 24. Jego bogactwo nie zna granic, on zna nasze potrzeby - I do tego on nie tylko zaspokaja wszelką naszą potrzebę, ale czyni to wspaniale!
Dzisiejszy dzień daje mi niesamowity optymizm. Wiem, komu zaufałem. I wiem, że On nie pozostawi nas samych również w kwestii opłat za szkołę, nadchodzącej wyprawy misyjnej na Syberię, utrzymania w Szwecji. Aż boje się już liczyć sytuacje, gdy w tym roku, w momencie konieczności, otrzymywaliśmy z zupełnie niespodziewanego źródła pieniądze, dodatkową pracę, koperty od anonimowych osób. Niektórzy mówią że to przypadek. Ale ja w przypadek nie wierzę. Tym bardziej w taki ciąg "przypadków".
"Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.
" Gdy najpierw szukamy Boga i stawiamy go na pierwszym miejscu, On troszczy się o nas.
dzieki za te historie!
OdpowiedzUsuńjak zawsze bardzo bardzo zachęcająca!